Synopsis Of Seksmisja Une expérience d'hibernation tourne mal et deux hommes se réveillent en 2044, dans une dictature féministe dont les hommes sont absents. L'action est située dans une base souterraine géante dont ils essaient de s'échapper, mais cela est rendu compliqué par le fait que la surface de la Terre est devenue radioactive Sexmisja (English: Seksmisja) is a 1984 Polish cult comedy science fiction action film. It also contains a hidden political satire layer specific to the time and place of its production. The condition of the poster is OK. Minor damage in the top corners by drawing pins (see pictures). Some small wrinkles here and there due to the age of the poster. Stars: Wieslaw Michnikowski, Jerzy Stuhr Hasło krzyżówkowe „Seksmisja” w leksykonie szaradzisty. W naszym internetowym leksykonie szaradzisty dla słowa Seksmisja znajduje się prawie 18 opisów do krzyżówki. Definicje te zostały podzielone na 3 różne grupy znaczeniowe. Jeżeli znasz inne znaczenia pasujące do hasła „ Seksmisja ” lub potrafisz określić ich inny Cały film Seksmisja możecie obejrzeć - online / ZALUKAJ - 1983 [CDA]http://filmu.pl/seksmisja-1983-plSeksmisja cały film online, Seksmisja cda, Seksmisja cał "Seksmisja" Cały film znajduje się online na naszej stronie:http://e-filmasy.pl/seksmisja-1983-plSeksmisja Cały film, Seksmisja online, Seksmisja lektor pl, Seksmisja Sci Fi Comedy Poland £250.00. Original vintage movie poster for a Polish cult comedy science fiction action film Seksmisja / Sexmission about two male scientists who are placed in hibernation to be woken up after three years but they are woken up after fifty years and are the only two men in a new underground society of women. Movie Info. Co-writer and director Juliusz Machulski has come up with a hybrid sex sci fi comedy that defies categorization -- a humorous, male-fantasy that is set after a mythical World War III, in a surviving underground world of women only. Before the terrible onslaught of the final war, two scientists were frozen in a state of suspended Sexmission Original Polish movie poster film, Poland director: Juliusz Machulski actors: Olgierd Lukaszewicz, Jerzy Stuhr Olgierd Lukaszewicz, Jerzy Stuhr Polacy zachwyceni - o2 - Serce Internetu. Znany youtuber rozsławia "Seksmisję" na cały świat. Polacy zachwyceni. Kanał "Mystery Recapped", który obserwuje ponad milion internautów z całego świata, opublikował recenzję polskiej komedii "Seksmisja". Polacy są zaskoczeni, że kultowy film nawet po tylu latach dociera do coraz nowych Tribute to Polish Sci-Fi film "Seksmisja" by Juliusz Machulski Film by Bebepingwin 2014 Consultation: prof Maciej Ćwiek, Miłosz Margański Music:… xojWuS. Pokaźna biblioteka polskich filmów dostępna jest w ramach akcji „Klasyka polskiego kina” w serwisie Obejrzeć je można za darmo, nie trzeba nawet zakładać konta. Na liście dostępnych za darmo do obejrzenia polskich klasyków znajduje się ponad 140 pozycji. Część z nich to prawdziwe arcydzieła rodzimej kinematografii, trudne do zdobycia w legalny bibliotece znaleźć można wiele znanych i lubianych tytułów. Oprócz tych podanych w tytule znaleźć może chociażby serię „Sami swoi”, „Jak rozpętałem II wojnę światową” czy „Kogel-mogel”. Część z pozycji została poddana rekonstrukcji cyfrowej. Koneserzy mogą się skusić na przykład na „Na srebrnym globie”, „Nóż w wodzie”, a nawet legendarną w niektórych kręgach „Klątwę Doliny Węży” oraz „O dwóch takich, co ukradli Księżyc”. Miłośnicy polskich seriali mogą obejrzeć „Stawkę większą niż życie”Oferta obejmuje zarówno wiekowe już filmy, jak i obrazy dość świeże. Do tych ostatnich można zaliczyć na przykład „U Pana Boga za piecem” czy „Rewers”.Filmy online za darmo. Ponad 100 klasyków na polskiego kina” to głównie produkcje Studia Filmowego Kadr. Żeby móc je obejrzeć za damo, trzeba zazwyczaj zapoznać się z wyświetlaną przed seansem reklamą. Blok z ogłoszeniami może także przerwać zebrał prawdziwe perełki, które warto poznać, a także odświeżyć. W kolekcji znajdują się debiuty reżyserskie i aktorskie, a także obrazy, które zmieniały oblicze polskiego kina i robiły furorę na całym spis filmów wchodzących w skład dostępnej za darmo klasyki polskiego kina można zobaczyć przechodząc na stronę także: Filmy online – gdzie oglądać? Najlepsze strony z filmami i serialami w internecie Mam swoją ulubioną cechę filmów science fiction. Wbrew pozorom nie jest nią ani wirtuozeria, ani przepych formalny. Nie jest nią także możliwość sięgnięcia gwiazd i odwiedzenia zupełnie nieznanych światów. Najbardziej w SF kręci mnie takie konstruowanie fabuły, by fantastyczny kostium był tylko przykrywką dla inteligentnego, drugiego dna, skrycie komentującego rzeczywistość. Wiecie już do czego zmierzam?Znakomicie cechę tę realizuje jeden z bardziej znanych polskich filmów SF. Kultowa już Seksmisja Juliusza Machulskiego to odważna fantastyka socjologiczna i bystra komedia zawarte w jednym dziele. Jako że film powstał w 1983, w tym roku mija dokładnie trzydzieści pięć lat jego bytowania w rodzimej popkulturze. Zacznijmy od tego, że film Machulskiego wyróżnia się już na pierwszym, całkowicie podstawowym poziomie kontaktu z odbiorcą – mowa o tytule. Niewielu po latach zwraca na to uwagę, ale według mnie to jedna z bardziej chwytliwych nazw filmów w historii polskiej kinematografii. Ten dźwięczny zlepek dwóch kluczowych dla tematyki filmu słów można interpretować jako potrzebę dokonania porządku w relacjach damsko-męskich. Relacjach, które przez wieki nastręczały wiele problemów filozofom, a które w przyszłości mogą zostać całkowicie 2044 roku na świecie nie ma już mężczyzn. Dwóch ostatnich przedstawicieli wymarłego na skutek wojen gatunku zostało odhibernowanych. Przed nimi iście karkołomne zadanie – udowodnienie dzierżącej władzę Lidze Kobiet, że mężczyźni nadal są użyteczni. Oparta na wyjątkowo czułym i nośnym temacie fabuła Seksmisji odznacza się tylko pozorną oryginalnością. Wytrawny sympatyk SF wie, że Machulski miał kilka źródeł inspiracji, których nie zawahał się użyć. Scenariusz oparty na motywie świata kobiet powstał na podstawie powieści Herland autorstwa Charlotte Perkins Gilman opublikowanej w odcinkach po raz pierwszy w 1915 (w formie książkowej w 1979). Istnieją też wyraźne podobieństwa do Paradyzji, powieści rodzimego fantasty, Janusza Zajdla, napisanej dwa lata przed powstaniem filmu. Nazwisko bohatera Seksmisji, Maksa Paradysa, zabawnie nawiązuje do książki publika miała okazję oglądać gotowy film Machulskiego dopiero od maja roku 1984 – wtedy to właśnie Seksmisja weszła do kin. Jak już zasugerowałem we wstępie, jego produkcja skończyła się jednak rok wcześniej. Mniemam, że jedną z przyczyn opóźnienia był żmudny proces cenzury, typowy dla filmowej rzeczywistości poprzedniego ustroju. Cenzor miał przy Seksmisji niemało pracy, gdyż Machulski zastawił w gotowym materiale pułapki, mające na celu zmylenie przeciwnika. Ze specjalnymi pozdrowieniami dla urzędnika powstała scena, w której Maks zwraca się do miłośników hibernacji znakiem „V”, czym miał budzić skojarzenie z ruchem solidarnościowym. Machulski oczywiście chciał, by po usunięciu tej sceny cenzor zostawił resztę materiału nienaruszoną. Podpucha się jednak nie udała, bo z filmu wyleciała także scena o ironicznym wydźwięku, w której Maks zachęca do udania się w kierunku wschodnim, gdyż tam – według niego – musiała być jakaś rezultacie tej ingerencji polska wersja filmu została skrócona o trzy minuty, a radziecka o, bagatela, czterdzieści. Co takiego sprawiło, że niewinna komedia oparta na fantastycznym koncepcie, ukazującym wizję świata bez mężczyzn, tak bardzo nie spodobała się władzy? Kością niezgody okazało się, rzecz jasna, drugie dno filmu. Seksmisja to bowiem doskonała satyra na komunizm, obnażająca wszelkie niedoskonałości totalitarnego systemu władzy. Zarówno w sposobie funkcjonowania społeczeństwa, jak i mechanizmach represji, kontroli i propagandy, świat ukazany w dziele Machulskiego ma nawiązywać do rzeczywistości PRL-u. Wielu znawców nie ma jednak wątpliwości, dlaczego to akurat kobiety posłużyły jako główni antagoniści. Miała to być odpowiedź na ideę równości płci, która, szerzona w dobie PRL-u, przyczyniła się do awansu społecznego kobiet, choć nie została całkowicie przyjęta w tu dochodzimy do dość przykrego wniosku, mówiącego zarazem wiele o współczesnej (także filmowej) rzeczywistości. Seksmisja to jeden z tych filmów, który najpewniej nie powstałby w dzisiejszych czasach. I bynajmniej nie dlatego, że odważny scenariusz idzie niejako pod prąd, nie bojąc się wymierzyć siarczystego policzka władzy. Mowa raczej o komentarzu czysto obyczajowym, regulującym relacje zachodzące w obrębie dwóch płci, czyli kwestię zwłaszcza dzisiaj wyjątkowo newralgiczną. Komentarz ten już w latach 80. był kontrowersyjny. Dość powiedzieć, że film Machulskiego stanął ością w gardle amerykańskim feministkom, które dostrzegły zarówno w rubasznych dowcipach Maksa, jak i w samym wydźwięku filmu elementy seksizmu, szowinizmu oraz, o zgrozo, wpisyPrzesada? Jak by nie patrzeć, Seksmisja to komedia, która ukazując wizję świata rządzonego przez kobiety, robi to w sposób ewidentnie prześmiewczy. W dodatku reżyser sugeruje, że struktury tego świata nie są w pełni stabilne, co sprawia, że drwina jest jeszcze czytelniejsza. Owszem, gdy Maks i Albert budzą się w postapokaliptycznej przyszłości, wszystko dokoła sprawia wrażenie prężnie funkcjonującej machiny. Kobiety poradziły sobie, wykorzystując do rozmnażania partenogenezę. Cywilizacja została odbudowana bez zemsty i agresji – przywar czysto męskich. W miarę upływu akcji wychodzi jednak na jaw totalitarny charakter ustroju, a co za tym idzie, powtarzanie przez kobiety grzechów ojców. Ujawnia się także prawda o rzekomym braku męskiej ingerencji. Z kolei jedna z bohaterek na skutek zwykłego pocałunku zaczyna stopniowo przewartościowywać swój stosunek do mężczyzn, konfrontując się z własną potrzebą bliskości. Potrzebą tak skutecznie zakopaną przez regularnie łykane jednak, że mamy do czynienia z filmem wymagającym już na wstępie od widza odpowiedniego dystansu – zarówno za sprawą sztafażu SF, jak i humorystycznego charakteru. Wiele kwestii wypowiadanych przez bohaterów nieprzypadkowo zagościło w naszym potocznym języku. Publika zrozumiała żart. Nie chodzi bowiem o to, by licytować się, czy lepszy byłby świat w ujęciu męskim, czy kobiecym. Istotne jest to, by zrozumieć, że obie płcie są względem siebie komplementarne. Wzajemnie się przyciągają i wzajemnie się potrzebują. Ta inteligentna polityczna satyra Machulskiego po latach wciąż wysyła ważne, acz oczywiste przesłanie obyczajowe. Świat bez mężczyzn byłby tak samo smutnym miejscem, jak świat bez kobiet. Ten drugi byłby może nawet miejscem smutniejszym, bo jak zauważa Albert w jednej z kluczowych scen, to kobiety i piękno, jakie uosabiają, stanowią główne źródło natchnienia. A bez tego natchnienia próżno myśleć o rozwoju. {"type":"film","id":1163,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Seksmisja-1983-1163/tv","text":"W TV"}]}{"ids":[12658,12659,26984,26985,26986,12660,26987,12663,26988,12661,12662,463543,463544,463545,463546,463547,463548,463549,463550,463551,463552,463553,463554,476402,4523463,2846467,440646,6979251,312935,915739,915740,4521510,463542]} Hanna Bieluszko Pracownica "Archeo", asystentka Lamii (niewymieniony w czołówce) Karina Szafrańska Kobieta w windzie przed wejściem na basen (niewymieniony w czołówce) Filmów jest aktualnie nieco powyżej sześćdziesiąt. To oczywiście dużo ale w bibliotekach obu wytwórni znajduje się ich ponad 800... TOR I KADR umieszczają wszystkie filmy za darmo, za to im chwała i pokłony do końca życia ale oczywiście obie wytwórnie nie robią tego z czystego pierwsze film są przerywane reklamami z których wpływy posłużą do rekonstrukcji cyfrowej kolejnych obrazów oraz do produkcji nowych filmów. TOR i KADR liczą, że kanały będą na tyle popularne, iż uda się sfinansować z nich bieżącą produkcję (przynajmniej w części). Druga sprawa to wszechobecne piractwo. Liczne filmy TOR i KADR już dawno wiszą na YT „nieoficjalnie”, czyli niezgodnie z prawem, na szkodę obu wytwórni. Dzięki współpracy z YouTube producenci zyskają dostęp do systemu Contend ID zapewniającego ochronę praw autorskich. Mówiąc inaczej, filmy zamieszczone na YT przez użytkowników serwisu będą sprawniej dziś najlepszym wyborem będzie obraz Tadeusza Chmielewskiego „Nie lubię poniedziałku”, ale filmów jest o wiele więcej, w tym absolutnych klasyków w rodzaju „Faraona”, czy „Nocy i dni” albo lżejszego kalibru w postaci komedii Barei. Są obrazy Wajdy i Kieślowskiego. Mówiąc krótko, można się nurzać w polskim filmie od rana do genialnych komedii po prostu trzeba wymienić „Rejs” Marka Piwowarskiego, a do tego rewelacyjne komedie Machulskiego - „Seksmisję” oraz obie części „Va banku”. Ten ostatni film to jedna z najlepszych komedii gangsterskich jaka powstała w Polsce. Kwinto, genialny przedwojenny kasiarz, znajduje się w panteonie moich bohaterów tuż obok Wielkiego Szu (też dostępny w zasobach), a może nawet wyżej I jeszcze ten klimat retro, stylizacja na lata 30., a taże świetna muzyka. „Va bank” miał czar i urok bez tony bluzgów i siermiężnego jak traktor Ursus seksu, którym ociekały późniejsze filmy gangsterskie w rodzaju „Psów”. Służbowo. Na statek Z miejsca przypomniałem sobie również „Rejs”, głównie z powodu dialogów, które rozśmieszają widzów od bez mała czterdziestu lat. Z fenomenem „Rejsu” jest tak, że aby naprawdę zrozumieć scenki rodzajowe rozgrywające się na statku wiślanym, trzeba było liznąć poprzedniego ustroju. Zobaczyć na własne oczy pochody pierwszomajowe, dreptać z kartką na chleb w stumetrowej kolejce, zaznać przaśności i siermiężności tamtych dekad. A przede wszystkim nasiąkać ideologiczną papką o wyższości ustroju socjalistycznego i przewodniej roli partii. Kto potrafił, bronił się przed tym rękami i nogami, a Piwowski po prostu nakręcił i scenarzysta w jednym pozbierał różne debilizmy, trochę je przyciął, niektóre zawoalował i ukrył przed cenzurą, ale przecież każdy wiedział o co chodzi. Przynajmniej kiedyś, bo dziś czytam właśnie jedną z opinii na temat tego filmu: „Bardzo słabe teksty. Z czego tu się śmiać?”. Pożeracz burgerów z makdonalda wychowany na Ally McBeal po prostu nie zrozumie. Chyba, że była to parafraza kwestii inżyniera Mamonia z „Rejsu”:„A w filmie polskim, proszę pana, to jest tak: nuda... Nic się nie dzieje, proszę pana. Nic. Taka, proszę pana... Dialogi niedobre... Bardzo niedobre dialogi są. W ogóle brak akcji jest. Nic się nie dzieje.” Otóż w filmach TOR i KADR dzieje się aż nadto. Warto zaglądać na kanały obu pełna lista polskich filmów dostępnych na YouTube. Filmy studia KADR "Brunet wieczorową porą" reż. Stanisław Bareja, 1976 r. "Co mi zrobisz jak mnie złapiesz?" reż. Stanisław Bareja, 1978 r. "Seksmisja" reż. Juliusz Machulski, 1983 r. "Austeria" reż. Jerzy Kawalerowicz, 1982 r. "Akcja pod Arsenałem" reż. Jan Łomnicki, 1977 r. "Guiseppe w Warszawie" reż. Stanisław Lenartowicz, 1964 r "Zaduszki" reż. Tadeusz Konwicki, 1961 r. "Do widzenia do jutra" reż. Janusz Morgenstern, 1960 r. "Kogel Mogel" reż. Roman Załuski, 1988 r. "Pociąg" reż. Jerzy Kawalerowicz, 1959 r. "Faraon" Jerzy Kawalerowicz, 1966 r. "Ostatni dzień lata" reż. Tadeusz Konwicki, 1958 r. "Milczenie" reż. Kazimierz Kutz, 1963 r. "Salto" reż. Tadeusz Konwicki, 1965 r. "Orzeł" reż. Leonard Buczkowski, 1959 r. "Niewinni czarodzieje" reż. Andrzej Wajda, 1960 r. "Nie lubię poniedziałku" reż. Tadeusz Chmielewski, 1971 r. "Jutro premiera" reż. Janusz Morgenstern, 1962 r. "Popiół i diament" reż. Andrzej Wajda, 1958 r. "Galimatias czyli Kogel Mogel II" reż. Roman Załuski, 1989 r. "Matka Joanna od aniołów" Jerzy Kawalerowicz, 1961 r. "Człowiek na torze" reż. Andrzej Munk, 1956 r. "Noce i dnie" reż. Jerzy Antczak, 1975 r. "Eroica" reż. Andrzej Munk, 1957 r. "Paciorki jednego różańca" reż. Kazimierz Kutz, 1979 r. "Nikt nie woła" reż. Kazimierz Kutz, 1960 r. "Ludzie z pociągu" reż. Kazimierz Kutz, 1961 r. "Krzyk" reż. Barbara Sass,1982 r. "Vabank" reż. Juliusz Machulski, 1981 r. "Vabank 2" reż. Juliusz Machulski, 1984 r. "Wielki Szu" reż. Sylwester Chęciński, 1982 r. Filmy Studia TOR "Amator" reż. Krzysztof Kieślowski, 1979 r. "Ucieczka z kina Wolność" reż. Wojciech Marczewski, 1990 r. "Rejs" reż. Marek Piwowski, 1970 r. "Trzy kolory Niebieski" reż. Krzysztof Kieślowski, 1993 r. "Kolejność uczuć" reż. Radosław Piwowarski, 1993 r. "Życie jako śmiertelna choroba przenoszona drogą płciową" reż. Krzysztof Zanussi, 2000 r. "Dotknięcie ręki" reż. Krzysztof Zanussi, 1992 r. "Zazdrość i medycyna" reż. Janusz Majewski, 1973 r. "Cwał" reż. Krzysztof Zanussi, 1995 r. "Trzy kolory Biały" reż. Krzysztof Kieślowski, 1994 r. "Trzy kolory Czerwony" reż. Krzysztof Kieślowski, 1994 r. "Suplement" reż. Krzysztof Zanussi, 2002 r. "Lekcja martwego języka" reż. Janusz Majewski, 1979 r. "Dzieje grzechu" reż. Walerian Borowczyk, 1975 r. "Weiser" reż. Wojciech Marczewski, 2000 r. "Boże skrawki" reż. Jurek Bogajewicz, 2001 r. "Persona non grata" reż. Krzysztof Zanussi, 2005 r. "Magnat" reż. Filip Bajon, 1986 r. "300 mil do nieba" reż. Maciej Dejczer, 1989 r.